wtorek, 18 września 2018

Pomożecie?

 fot. tygodnikits.pl


Dwa ostatnie tematy, wpierw „Dwie minuty”, następnie „Trzy wątki z umowy”, dość jasno kreślą obraz, że ostatnia sesja Rady Miasta to nie był zbyt udany dzień w życiu przewodniczącego Sienkiewicza. Zmuszony pytaniami burmistrza Misztala udzielił odpowiedzi, których teraz pewnie gorzko żałuje. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, że dalej podtrzymuje to, co mówił podczas sesji.
Pisemny raport z działalności Rady Społecznej przy SP ZOZ z pewnością uchroniłby przewodniczącego Sienkiewicza przed taką „wtopą”, jaka miała miejsce. Z reguły piszemy bardziej precyzyjnie niż mówimy, szczególnie gdy zabieramy głos w gorącej dyskusji. Możliwe jednak, że przewodniczący Sienkiewicz chciał szybko w paru słowach na sesji, pozbyć się problemu i uważać, że temat został załatwiony. 
Nie został. Tego raportu w formie pisemnej dalej będę się domagał. A jeżeli on nie powstanie, to w oparciu o dokumenty Rady Społecznej, napiszę swoją wersję. Cierpliwie poczekam więc na kolejną sesję Rady Miasta licząc, że przewodniczący Sienkiewicz sprosta zadaniu.

Z ostatniej sesji Rady Miasta godne uwagi jest jednak jeszcze coś innego. Mianowicie reakcja na wystąpienie przewodniczącego Sienkiewicza tych radnych, którzy są jego bezpośrednim zapleczem politycznym, lub tych, którzy mu wręcz jawnie sprzyjają. Proszę zwrócić uwagę na jedną rzecz: nikt, z tego licznego grona osób, nie tylko otwarcie, ale nawet w jakiś dyskretny sposób, nie zwrócił uwagi przewodniczącemu Sienkiewiczowi, że rażąco rozmija się z prawdą. I to musi być zastanawiające.     

Aż się boję to napisać, ale zachodzi pewne prawdopodobieństwo, że całe to grono osób podzielało słowa, które głosił ich szef. Jest to bardzo trudne do przyjęcia, bowiem świadczyłoby, że ta „wspólnota” ma dość mierne rozpoznanie omawianej „sprawy”.
Ale ta wersja jakoś nie chce skutecznie trafić do mojego przekonania. Ktoś z nich musiał wiedzieć, że oto na jego oczach szef rozdaje amunicję przeciwnikom politycznym. Trudno się dziwić, że np. radny Irla, często mający wspólne poglądy z przewodniczącym Sienkiewiczem, nie interweniował, kiedy jego konkurent własnymi słowami i z własnej woli, topił swoją wyborczą kampanię. Albo radny Stefaniak? Tak często wspierał na posiedzeniach miejskich oracje Sienkiewicza, szczególnie skierowane przeciwko burmistrzowi. I tez cisza, zero pomocy. Chyba, że i radny Stefaniak podzielał ostatnie wypowiedzi przewodniczącego? Szczerze pisząc, wątpię.

Może mi trochę nie wypada, ale jednak zdecyduje się na pewien apel do „wspólnoty”: pomóżcie przewodniczącemu w pisaniu tego raportu. Chociaż teraz udzielcie mu wsparcia. To raptem jedno posiedzenie i jeden trzystronicowy protokół z roku 2015, cztery posiedzenia i 6 stron protokołów z roku 2016 i dwa posiedzenia i 7 stron protokołów z roku 2017. Trochę trudniej będzie opisać rok 2018, bo chociaż było tylko jedno posiedzenie to jednak nie ma protokołu. Przynajmniej tak było jeszcze niedawno, może coś już jest, aż się wybiorę i sprawdzę.
Razem daje to 8 posiedzeń i 16 stron, co uwzględniając całą „wspólnotę” da jakieś góra trzy-cztery strony na radnego, a odliczając porządek obrad i puste miejsca na kartkach, to może zostać ze dwie strony na głowę. W jeden dzień dacie radę. To jak, pomożecie? W końcu to chyba Wasza „wspólna sprawa”.     

sobota, 15 września 2018

Trzy wątki z umowy

fot. erawa.pl

Jak już ustaliliśmy w poprzedniej części umowa dzierżawy jasno precyzuje, kto jest wydzierżawiającym i dzierżawcą. I chyba nikt już nie ma najmniejszej wątpliwości, że stroną umowy z AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o. był SP ZOZ w Rawie Mazowieckiej. W tejże umowie Powiat Rawski nie jest wydzierżawiającym. Jakie z tego wynikają konsekwencje? Spójrzmy na niektóre zapisy umowy:

§ 4
1. Wydzierżawiający jest uprawniony w każdym czasie i na każdym etapie do kontroli sposobu i terminowości wykonania umowy przez Dzierżawcę, a Dzierżawca zobowiązuje się umożliwić przeprowadzenie tej kontroli oraz udostępnić żądane w toku kontroli dokumenty związane z wykonaniem umowy i udzielić wszelkich informacji niezbędnych do oceny sposobu i terminowości wykonania umowy w uzgodnionych terminach.

To SP ZOZ i jego organy, zgodnie z umową jako jedyne, były bezpośrednio uprawnione w każdym czasie i na każdym etapie do kontroli sposobu i terminowości wykonania umowy przez Dzierżawcę (czyli np. rozbudowy szpitala, budowy nowego pawilonu itp.). Nie miał takiego bezpośredniego uprawnienia Powiat. I tak jak obowiązkiem SP ZOZ i jego organów było kontrolowanie przebiegu umowy z AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o., tak obowiązkiem Powiatu było kontrolowanie SP ZOZ, czy ten wywiązuje się należycie z wynikających z umowy zadań. Jeżeli więc wypowiedź przewodniczącego Sienkiewicza miała zrzucić odpowiedzialność jedynie na Powiat (bo rzekomo ten był stroną umowy z AMG, a nie SP ZOZ jak było w rzeczywistości), to był to strzał kulą w płot, obliczony na bardzo łatwowiernego lub nieświadomego odbiorcę.  
  
§ 9
1. Przedmiot dzierżawy zostanie wydany Dzierżawcy w dniu 1 stycznia 2014 roku na podstawie protokołu zdawczo-odbiorczego sporządzonego przez Wydzierżawiającego, zawierającego opis stanu technicznego Nieruchomości, rodzaj i stan techniczny budynków i ich pomieszczeń, instalacji i urządzeń znajdujących się na Nieruchomości oraz wyposażenia po łącznym spełnieniu następujących warunków:
(…)

4) udzieleniu Wydzierżawiającemu zabezpieczenia należnego wykonania Umowy, o którym mowa w $ 13 Umowy

W szczegółach o powyższym pisaliśmy w temacie „Gdzie się podziało 4,6 mln zł –podsumowanie”. I ponownie każdy musi przyznać, że to SP ZOZ jest stroną, której Dzierżawca winien udzielić stosownego zabezpieczenia. W konsekwencji to SP ZOZ i jego organy są odpowiedzialne za dalsze losy tego zabezpieczenia. Jak wiemy chociażby z obrad ostatniej Rady Powiatu z tego tygodnia, po ponad dwóch miesiącach od wypowiedzenia umowy dzierżawy, dotychczas nie zwindykowano ani grosza, z weksla na 5 mln zł wystawionego przez Centrum Dializa Sp. z o.o. I pewnie dlatego występuje perfidne parcie na kasę z jedynego miejsca, gdzie ta kasa jest (Miasto Rawa Mazowiecka), żeby ratować płynność SP ZOZ (pośrednio Powiatu).


§ 11
1 . Dzierżawca będzie płacił Wydzierżawiającemu czynsz dzierżawny w wysokości (...) 
W wersji przewodniczącego Sienkiewicza Dzierżawca też miał płacić czynsz SP ZOZ, tyle że bezumownie. Trzeba przyznać, że w świetle wiążących SP ZOZ długoterminowych umów kredytowych i pożyczkowych, zabezpieczonych na gruntach Powiatu, czynsz z którego te zobowiązania miały być spłacane,  nie mający oparcia w umowie to koncepcja dość nowatorska. Pomijając już jakieś prawne podstawy do egzekwowania czynszu w sytuacji braku płatności. Podsumowując, SP ZOZ miałby zobowiązania kredytowe i pożyczkowe na umowach i  często zabezpieczone hipotecznie, a należności na słowo honoru. Dodajmy, słowo honoru AMG.
Bardzo łagodnie określając, wersja prezentowana przez przewodniczącego Sienkiewicza na ostatniej sesji Rady Miasta jest tak „rozpaczliwie naiwna” w stosunku do faktów, że dalsze wypominanie mu jego rozumienia umowy dzierżawy byłoby już chyba niestosowne.  

czwartek, 13 września 2018

Dwie minuty

fot. erawa.pl

Ponieważ generalnie staram się śledzić wszystko co jest związane z rawskim szpitalem, czego dowodem jest ilość tematów poświęconych tej sprawie na blogu, poświęciłem trochę uwagi przebiegowi ostatniej sesji Rady Miasta. Miała tam być przedstawiana informacja (a może nawet raport) przewodniczącego Sienkiewicza na temat działalności Rady Społecznej przy SP ZOZ. Dodajmy, że właśnie przewodniczący Sienkiewicz był przez Radę Miasta oddelegowany do pełnienia funkcji członka w ostatniej kadencji Rady Społecznej.
Cóż, to co zobaczyłem i usłyszałem, ciężko nazwać informacją, uwzględniając ilość przekazanej treści, warunkowanej często sformułowaniami: „podobno”, „nie miałem możliwości sprawdzić” itp. Z raportem to już zupełnie nie ma nic wspólnego.
Doprawdy tak trudno raz na cztery lata sporządzić raport w formie pisemnej z działalności Rady Społecznej, która średnio zbiera się dwa, góra trzy razy do roku? Przecież to może zabrać maksimum trzy godziny (Czytałem wszystkie protokoły z posiedzeń, więc wiem, co piszę). I właśnie w formie pisemnej winno być dostarczone radnym, a ci z kolei, winni mieć możliwość dyskusji w trakcie sesji, w oparciu o dokument przedstawiony wcześniej przez przewodniczącego Sienkiewicza. Podsumowując: to, co widziałem i słyszałem, jest nie do przyjęcia.

Po drugie i znacznie ważniejsze, być może nawet całkowicie tłumaczące wszystko, co jest napisane wyżej. Zanotowałem sobie dwie wypowiedzi przewodniczącego Sienkiewicza (każdy może sobie je obejrzeć i wysłuchać tutaj, są to odpowiedzi po pytaniach burmistrza):

Rada nie opiniowała decyzji o tym, czy ma być rozwiązana umowa z AMG, zerwana w trybie natychmiastowym. Te decyzje podejmuje Zarząd Powiatu i Rada Powiatu. Myślę, że SP ZOZ o takie rzeczy nie jest pytany w ogóle, nawet pani Dyrektor. Ale tego nie wiem.

Tak jak mówiłem, jeżeli chodzi o aneks, nie przypominam sobie, żeby Rada Społeczna wypowiedziała się na temat aneksu do umowy, gdyż umowa ta była między AMG spółka medyczna a Starostwem Powiatowym. AMG płaciło czynsz dzierżawny SP ZOZ-owi. SP ZOZ nie miał w swoim regulaminie szpitala jako przedmiotu swojej działalności.


No dobrze, zróbmy sobie mały test na umiejętność szukania i odnajdywania umowy dzierżawy zawartej, wedle przewodniczącego Sienkiewicza, pomiędzy Starostwem Powiatowym a AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o.
Z całą pewnością każdy szybko może odszukać stronę Powiatu Rawskiego na BIP-ie: 
Widzimy tutaj zakładkę Starostwo Powiatowe (po lewej stronie) i klikamy:
Tutaj spostrzegamy link do wydziałów starostwa, a więc też klikamy:
Jak wiemy sprawami szpitalnymi zajmuje się wydział polityki społecznej i tutaj ponownie klikamy:
W wydziale polityki społecznej odnajdujemy link do oddziału zdrowia i spraw obywatelskich (po lewej stronie), klikamy:
Tutaj pozostaje nam zauważyć link do tematu: Przekształcenie SP ZOZ w Rawie Mazowieckiej, a więc klikamy:

I co widzimy? W formie pliku PDF na pierwszym miejscu jest Umowa dzierżawy nr 210/2013 opublikowana 21 sierpnia 2014 r., a więc znacznie wcześniej niż przewodniczący Sienkiewicz trafił do Rady Społecznej. Zobaczmy więc co laleczka ma w brzuszku. Nawet ślepy zauważy, że:

Umowa dzierżawy nr 210/2013 zawarta w Rawie Mazowieckiej w dniu 15 listopada 2013 roku pomiędzy:

Samodzielnym Publicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej w Rawie Mazowieckiej (…) zwanego w dalszej części Umowy „Wydzierżawiającym” (…)

i   Powiatem Rawskim

a


AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o. (…) zwaną w dalszej części Umowy „Dzierżawcą”


Ile nam to zajęło? Ze dwie minuty, nie więcej. I widzimy gołym okiem, że Zbigniew Sienkiewicz - przewodniczący Rady Miasta, oddelegowany do Rady Społecznej przy SP ZOZ, kandydat na burmistrza w nadchodzących wyborach, przez cztery lata nie był w stanie dotrzeć w ogólnodostępnym miejscu  do wiadomości, że stroną umowy z AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o. jest właśnie SP ZOZ w Rawie Mazowieckiej. I sobie gaworzy swobodnie przed radnymi i burmistrzem, że jest całkiem inaczej. To nie jest zwykły błąd, to znacznie coś więcej. O czym napiszemy następnym razem.

wtorek, 11 września 2018

O Bogu, Ojczyźnie i Rawie

5 lipca 2017 r. prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump przylatuje do Polski. Na pokładzie Air Force One jest też prof. Marek Jan Chodakiewicz. Następnego dnia Donald Trump wygłasza słynne warszawskie przemówienie na pl. Krasińskich. Już 7 lipca amerykańska prasa donosi, że nad przemówieniem pracował sztab ludzi, a istotny wkład wnieśli dwaj politolodzy polskiego pochodzenia: prof. John Lenczowski, syn przedwojennego polskiego dyplomaty Jerzego Lenczowskiego, główny doradca Ronalda Regana ds. sowieckich oraz wspomniany wyżej prof. Marek Jan Chodakiewicz. Wersja amerykańskiej prasy zdaje się być wiarygodna, bowiem Chodakiewicz jeszcze w czerwcu udzielając wywiadu TVP zapowiedział, o czym Trump będzie mówił w Warszawie.

Marek Jan Chodakiewicz urodził się w Warszawie i zanim wyemigrował do USA zdążył w wysokim stopniu ukształtować swój punkt widzenia przez pryzmat polskości i jej historycznego ducha. Z pewnością jednym źródłem był dom (ojciec opozycjonista, w 81 r. internowany w Białołęce, wuj także działał w podziemiu, m.in. kolportował "Głos"). Drugim źródłem był Kościół:

Gdy dorastałem w Polsce, wielbienia Boga, zapachu kadzidła, piękna muzyki, potrzeby patriotyzmu i wiedzy o historii (tablice wojenne na murach kościelnych!) uczyłem się w żoliborskich parafiach Św. Jana Kantego i Św. Stanisława Kostki u ks. proboszcza Teofila Boguckiego oraz księży: Henryka Michalaka i Jerzego Popiełuszki. (Źródło)


Organizatorem i pierwszym proboszczem parafii św. Jana Kantego, w latach 1952-74 był słynny – m. in. dzięki swemu patriotycznemu zaangażowaniu – wspomniany wyżej ks. Teofil Bogucki. Parafia św. Jana Kantego od początku istnienia cieszyła się życzliwością i wsparciem Prymasa Wyszyńskiego.

W październiku 1974 r. ks. Teofil Bogucki został mianowany proboszczem sąsiedniej parafii św. Stanisława Kostki, a nowym proboszczem parafii św. Jana Kantego został ks. prof. Ryszard Śliwiński. Jednym pierwszych posunięć nowego proboszcza było utworzenie przy parafii duszpasterstwa akademickiego. Wybitnym duszpasterzem studentów był tam w latach 1976 – 1980 ks. Henryk Michalak. (Źródło)

Ks. Henryk Michalak z opozycją antykomunistyczną jest aktywnie związany od lat 70-tych. Publikuje w drugim obiegu, już wtedy związał się na długie lata ze środowiskiem działaczy niepodległościowych związanych z „Głosem”. Śmiało można powiedzieć, że jego działalność duszpasterska jest tak intensywnie nasiąknięta patriotyzmem, miłością do Ojczyzny, że staje się magnesem dla tych wszystkich tysięcy młodych ludzi, którzy stoją w opozycji do komunistycznej władzy. Oni chcą słyszeć i słowo Boże, i mieć nadzieję na wolną Polskę. Nawiązuje się nić wzajemnego zrozumienia, stąd msze i pozostała działalność duszpasterska ks. Michalaka ma licznych odbiorców. I z pewnością właśnie w tych latach jednym z młodych słuchaczy ks. Henryka Michalaka był wspomniany na wstępie prof. Marek Jan Chodakiewicz. Ziarno trafiło na właściwą glebę i plon wydało obfity. 


Ks. Henryk Michalak (fot. Kraków Niezależny) 

Ks. Henryk Michalak, syn † Stefana i Zofii, urodził się 18 kwietnia 1945 roku w Strzemesznie w parafii Krzemienica koło Rawy Mazowieckiej. W 1959 roku rozpoczął naukę w rawskim Liceum, zakończoną zdaniem matury w roku 1963. W tym samym roku podejmuje naukę w Wyższym Seminarium Metropolitalnym w Warszawie. W wyniku represyjnej polityki władz komunistycznych wobec Kościoła Katolickiego został zmuszony do przerwania studiów filozoficznych i odbycia służby wojskowej. Wpierw komuniści chcieli nauczyć przyszłego księdza jeździć czołgami, następnie został skierowany do specjalnej jednostki Marynarki Wojennej dla kleryków mieszczącej się na Westerplatte.

24. maja 1970 r., w Archikatedrze Warszawskiej, został wyświęcony przez kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski. Następnie był wikariuszem w Jabłonnie i Żyrardowie oraz w kilku parafiach warszawskich – Nawrócenia św. Pawła na Grochowie, wyżej wspomnianej parafii św. Jana Kantego w Sadach Żoliborskich, św. Wojciecha na Woli. Był także rektorem parafii w Leśnej Polanie oraz organizatorem ośrodka duszpasterskiego i budowniczym kaplicy Błogosławionych Polskich na Rudzie, gdzie wzniósł też dom parafialny. Jak sam wspomina po latach:
Przyszedłem tu na przełomie lat 1985/86; był to okres przesileń w partii. Miałem od razu wejść na plac i rozpocząć budowę kaplicy. Między Episkopatem a władzami miejskimi były na ten temat ustalenia. Ale nagle w KC wszystko się zmieniło. W nocy ścięto krzyż, który postawiliśmy przy miejscu budowy, w dzień próbowano mnie stamtąd wyrzucić, nasyłano oddziały ZOMO. Wreszcie postawiono ogrodzenie i w ten sposób zabrano nam teren pod budowę. Społeczność tutejsza stanęła pod krzyżem. Ludzie nie opuszczali tego miejsca. Codziennie przychodzili na modlitwę. Zima - lato stali na ulicy, kiedy sprawowana była Msza św. (Źródło)

W takich warunkach rozpoczynała się budowa kościoła na Marymoncie

16 grudnia 1986 r. władze komunistyczne wreszcie wyraziły zgodę na budowę kościoła. Trzy lata później – 15 VI 1988 r. została erygowana parafia pod wezwaniem Błogosławionych Powstańców Polskich: Ojca Rafała Kalinowskiego, Ojca Honorata Koźmińskiego i Brata Alberta Chmielowskiego. Parafia na Marymoncie szybko staje się znana znacznie dalej niż sięgały jej administracyjne granice:
Obchody świąt religijnych w parafii stają się jednocześnie świętami patriotycznymi. Dekoracje ołtarzy w Boże Ciało, wystrój grobu Chrystusa w Wielkim Tygodniu i bożonarodzeniowy żłóbek, zawierają w sobie elementy patriotyczne. Ksiądz proboszcz w homiliach często porusza wątki patriotyczne i historyczne. - Kto nie zna historii swojej Ojczyzny nie wie skąd wychodzi ani dokąd zmierza. Kształtować człowieka w duchu miłości to kształtować go w miłości do Boga, Kościoła, do bliźniego i w miłości do swojego narodu - mówi ks. Michalak. Musimy pamiętać słowa Ojca Świętego, że Ojczyzna jest naszą ziemską matką. (Źródło)
Przy parafii aktywnie działają harcerze. Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej prowadzi cztery drużyny. Razem jest to około 200 młodych osób. Ponadto działają dwie drużyny zuchów. Wszyscy uczestniczą także w życiu religijnym:
Przygotowują liturgię, uczestniczą w Eucharystii. - Ten czas jest ogromnym przeżyciem również dla mnie jako dla kapelana harcerzy. Trzeba położyć większy nacisk na organizacje, które są w narodzie jak duże rodziny - uważa ks. Michalak. (Źródło)
Od 1992 r. parafia wydaje własny dwutygodnik „Pod Krzyżem”. Na początku jest to 200 egzemplarzy powielanych na ksero. Po 1995 r. w którym redakcja otrzymała komputer nakład rośnie do 1,5 – 2 tys., a pismo liczy od 12 do 16 stron. „Pod Krzyżem” posiada dwa dodatki: dla dzieci (Z Maryją pod Krzyżem) i dla młodzieży (Pójdź za mną). Na terenie parafii aktywnie działa też Akcja Katolicka.

Kościół św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie
W lipcu 2006 r. ks. Henryk Michalak zostaje proboszczem parafii św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie. Tutaj również prowadzi, podobnie jak na Marymoncie, aktywną pracę duszpasterską.

W parafii św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie dzieje się na co dzień bardzo dużo. Działa grupa III Zakonu św. Franciszka z Asyżu, 8 Kół Żywego Różańca, jest aż 80 ministrantów i 6 nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. Regularnie spotyka się grupa młodzieżowa, która - co przy takim Proboszczu nie dziwi - wydaje swoją gazetkę. Ks. Michalak mocno stawia na aktywność świeckich. - Tu nie może o wszystkim decydować ksiądz. To jest bowiem Kościół, żywa wspólnota i w tej wspólnocie ludzie muszą odnaleźć swoje miejsce. (Źródło)

W tym czasie parafia w Izabelinie jest rekordzistą w archidiecezji pod względem zamawianych tygodników „Niedziela”:

W każdą niedzielę na Mszy św. zachęcam wiernych do czytania. Mówię konkretnie: w najnowszym numerze „Niedzieli”, na takiej a takiej stronie, jest taki a taki artykuł. A na innej stronie następny, który warto przeczytać. Takie precyzyjne wskazówki sprawiają, że ludzie zaczynają się interesować gazetą i ją kupują. Całkowicie zgadzam się ze słowami redaktora naczelnego ks. inf. Ireneusza Skubisia, że „Niedziela” ma być takim dodatkowym wikariuszem w każdej parafii. U mnie właśnie tak jest. „Niedziela” pomaga mi w duszpasterstwie i formacji wiernych. (Źródło)


29. czerwca 2013 r. ks. Henryk Michalak przechodzi na emeryturę. Obecnie dzieli spokojny czas  między polskie góry i Stany Zjednoczone, gdzie prowadzi pracę wśród Polonii Amerykańskiej. Ciągle aktywny w swoim powołaniu, a więc nawet na emeryturze dalej niesie Słowo Boże i miłość do Ojczyzny, korzystając ze swojego bogatego doświadczenia. Oprócz opisanej pracy duszpasterskiej był przecież stałym współpracownikiem i autorem licznych tekstów dla dziennika „Nowy Świat”, następnie miesięcznika i tygodnika „Gazeta Polska”. W dorobku posiada publikacje książkowe, m.in.: „Ja, syn polskiej ziemi”, „Kazania polskie”, „Jeszcze Polska nie zginęła, bo… pamiętamy”. Był jednym z tłumaczy „Dwieście lat razem. 1795-1995. W porewolucyjnej Rosji” Aleksandra Sołżenicyna. Jest także stałym i wieloletnim uczestnikiem uroczystości na Hali Łabowskiej w Beskidzie Sądeckim, gdzie są corocznie odprawiane msze św. w intencji ks. Władysława Gurgacza SJ i partyzantów Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej. Ile więc jeszcze o życiu tego kapłana można byłoby napisać? Musi pozostać jednak jakaś tajemnica, coś zakrytego, przynajmniej na razie. Coś, co zostanie odkryte i opowiedziane na jutrzejszym spotkaniu. Możemy być pewni, że będzie znacznie więcej, i znacznie ciekawiej, i o Bogu, i o Ojczyźnie, i o Rawie. Takiej, jaka w pamięci i sercu ks. Henryka Michalaka pozostała na zawsze.




czwartek, 6 września 2018

Propaganda szeptana



Czasem trzeba zająć stanowisko nawet jeżeli wcześniej tego się nie planowało. Mianowicie, jedna z mieszkanek Rawy poinformowała mnie, że zdaniem niektórych powiatowych pracowników to, co pisałem w kilku ostatnich tematach poświęconych sprawom przetargu na dzierżawę rawskiego szpitala, to jakieś moje wymysły. Doprawdy?
Nikt chyba nie zaprzeczy, że Szczegółowe warunki przetargu, załączony wzór umowy dzierżawy, informacje o przebiegu i wyniku przetargu, następnie umowa dzierżawy, podpisana tego samego dnia umowa rozliczenia, wszystkie aneksy do każdej z umów, oraz wiele innych dokumentów – zostały wytworzone przez zarząd i pracowników Powiatu Rawskiego, jednostek od niego zależnych jak SP ZOZ, bądź powołanych jak Komisja przetargowa. Tych dokumentów nie pisała złośliwa konkurencja, czy nieżyczliwe powiatowej władzy media.
Podobnie wygląda sytuacja z protokołami i uchwałami Rady Powiatu i Rady Społecznej SP ZOZ. Skoro je tworzycie i podpisujecie, to chyba nie podważacie ich autentyczności.
Na co więc czekacie, zwołajcie publiczną debatę, zaproście mieszkańców, przynieście te dokumenty i wykażcie na ich bazie i na oczach uczestników, że wzór umowy dołączony do materiałów przetargowych jest tożsamy z podpisaną umową i aneksami, i że zabezpieczenie wykonania umowy w formie gwarancji bankowej, ubezpieczeniowej lub równoważnej ze Szczegółowych warunków przetargu jest tożsame z podpisaną gwarancją wykonania kontraktu. A już szczególnie byłbym wdzięczny, gdybyście na oczach mieszkańców udowodnili, że powyższym warunkom odpowiada także zabezpieczenie wekslowe. Analogicznie w innych poruszonych sprawach, jak chociażby ostatnio opisana warunkowa promesa kredytowa, czy sprawozdania finansowe AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o. dołączone do oferty.
Przyjdźcie licznie z reprezentacją takich ciał jak Zarząd Powiatu, dyrekcja SP ZOZ, koniecznie pamiętając o członkach Rady Społecznej przy SP ZOZ. Bowiem Ci ostatni szczególnie mocno się napracowali przy nadzorze nad SP ZOZ i pewnie mają wiele do powiedzenia.    
A więc zwołajcie taką debatę, na bazie własnych dokumentów udowodnijcie, że racja jest po Waszej stronie. Albo, bardzo łagodnie rzecz określając, w różnych dziwnych pokątnych dialogach, przestańcie rozmijać się z prawdą.

wtorek, 4 września 2018

Obiecanki cacanki cz.2

Przejdźmy teraz do oferty złożonej przez AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o., w tym zakresie, który nas tutaj interesuje. Jak wiemy przyszły dzierżawca rawskiego szpitala zadeklarował, że przeznaczy na inwestycje w budynki 25 000 000 zł oraz na inwestycje w sprzęt i aparaturę 5 000 000 zł. Komisji przetargowej pozostało, w oparciu o zapisy Szczegółowych warunków przetargu, sprawdzić wiarygodność finansową Oferenta. 



W pierwszej kolejności przyjrzyjmy się podstawowym danym ze sprawozdań finansowych AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o., tym bardziej, że już kiedyś temu zagadnieniu trochę miejsca poświęciliśmy:

Okazało się, że przed rozstrzygnięciem przetargu i podpisaniem umowy dzierżawy dysponowano pewnymi danymi finansowymi. I to jakimi, aż włosy dęba stają. Komisja przetargowa otrzymała bilans AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o. sporządzony na dzień 31.07.2013 r.  i rachunek zysków i strat sporządzony za okres 01.06.2013-31.07.2013 r.. Obydwa dokumenty przygotowane 23 sierpnia 2013 r., podpisane przez główną księgową i prezesa zarządu. A w nich podstawowe dane finansowe.
Przychody netto ze sprzedaży i zrównane z nimi wyniosły 1,26 mln, koszty działalności operacyjnej osiągnęły poziom 2,19 mln, co dało stratę na sprzedaży 0,93 mln zł. Dodajmy, że to wynik zanotowany w dwa miesiące działalności w Rykach, bowiem dłuższego stażu w prowadzeniu szpitali ta spółka nie posiadała. Jak na dwa miesiące prowadzenia działalności wynik robi wrażenie.
Ponadto, zysk z działalności operacyjnej równy stracie na sprzedaży, a strata na działalności gospodarczej jest większa o 64 złote z tytułu odsetek. Ostatecznie, po dwóch miesiącach, AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o. zanotowało stratę netto w wysokości -926.381,8 zł. A kapitał własny spółki stał się ujemny i wynosił -0,83 mln zł.
Przejdźmy do bilansu. Aktywa wynoszą 1,72 mln, zobowiązania osiągnęły poziom 2,55 mln. Do wychodzącego debetu trzeba dorzucić kapitał zakładowy, który wynosił 100 tys. i otrzymujemy przytoczony wyżej wynik netto -0,93 mln zł.
Co powinno rzucić się w oczy niemal natychmiast, to zobowiązania krótkoterminowe, a szczególnie widniejący zapis kredyty i pożyczki na kwotę 1,4 mln zł. Tym bardziej, że to zobowiązanie nie wobec jednostek powiązanych, a pozostałych. Czyli cudzym kapitałem krótkoterminowym pokrywano bieżące generowane straty.

Nie trzeba być wytrawnym analitykiem aby dostrzec, że spółka nie tylko nie posiada kapitału deklarowanego na inwestycje opisane w Szczegółowych warunkach przetargu, ale zupełnie nie posiada kapitału własnego, nawet na prowadzenie bieżącej działalności. Nic bliżej nie wiadomo, czy Komisja przetargowa w jakikolwiek sposób pochyliła się nad tym problemem. Więcej o wynikach finansowych byłego dzierżawcy można przeczytać tutaj.

Kolejnym dokumentem wymaganym przez Szczegółowe warunki przetargu i przedstawionym przez AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o. była Warunkowa promesa kredytowa nr 3/2013, wystawiona 30 sierpnia 2013 r. przez PKO BP S.A. oddział I w Świdniku. PKO BP S.A. deklarowało wstępną gotowość do udzielenia AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o. kredytu w kwocie 30 000 000 zł na  finansowanie kosztów – przeprowadzenia inwestycji w zakresie rozbudowy, budowy i dostosowania istniejących budynków, budowli i pomieszczeń wchodzących w skład przedmiotu dzierżawy do wymogów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 26,06.2012 r.
Udzielenie kredytu, opisane w §2 zostało uzależnione od spełnienia następujących warunków:

1) złożeniu przez Wnioskodawcę wniosku o udzielenie kredytu wraz z załącznikami w terminie ważności promesy,
2) uzyskaniu przez Wnioskodawcę pozytywnej oceny zdolności kredytowej, sporządzonej przez PKO BP SA, dokonanej w oparciu o wniosek o udzielenie kredytu wraz z załącznikami,
według zasad i na warunkach obowiązujących w dniu złożenia wniosku o udzielenie kredytu.

Ponadto uruchomienie kredytu, opisane w §3 zostało uzależnione od spełnienia następujących warunków:
1) ustanowienia zabezpieczeń spłaty kredytu adekwatnych do ryzyka generowanego przez wnioskowane finansowanie i zaakceptowanych przez PKO BP SA,
2) przedstawienie przez Wnioskodawcę umowy o dofinansowanie wystawionej przez właściwą instytucję wdrażającą,
3) spełnienia warunków określonych w umowie kredytowej,

Już w zakresie §2 Warunkowej promesy kredytowej zdrowy rozsądek nakazywałby przynajmniej daleko idącą ostrożność odnośnie możliwości sfinansowania deklarowanych inwestycji w oparciu o powyższą obietnicę. Pozytywna ocena zdolności kredytowej dla podmiotu, który istnieje od kilku miesięcy, posiada kapitał ujemny i dodatkowo narastająco generuje straty, napiszmy bardzo łagodnie, jest bardzo trudna do uzyskania. Można zakładać z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że takie przypadki eliminują już na wstępie wewnętrzne procedury bankowe. Tym bardziej, jeżeli trzeba udzielić kredytu nie na sto tysięcy, ale na 30 milionów.
Jeszcze większe problemy napotykamy w związku z zapisami §3 promesy. Zastanówmy się, jakie zabezpieczenia spłaty kredytu adekwatne do generowanego ryzyka mogło ustanowić AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o.? Zabezpieczenia na majątku spółki, z przyczyn opisanych wyżej, nie zadowoliłyby nawet najgłupszego bankiera III RP. Hipoteka na nieruchomościach szpitalnych nie wchodziła w grę, bowiem te były własnością Powiatu Rawskiego. A więc co mogło stanowić to zabezpieczenie? Nikt z Komisji przetargowej chyba tego pytania nie postawił. Odpowiedź z pewnością byłaby interesująca. I prawdopodobnie dyskwalifikująca oferenta.
Nic jednak nie przebije warunku uruchomienia kredytu po przedstawieniu przez Wnioskodawcę umowy o dofinansowanie wystawionej przez właściwą instytucję wdrażającą. O jakiej umowie jest tutaj mowa? I o jakim dofinansowaniu? Oraz przez kogo i na jakich zasadach? Czy Szczegółowe warunki przetargu i dołączony wzór umowy dzierżawy, przewidywały jakąkolwiek sytuację mogącą spełnić oczekiwania tego warunku? Czy Komisja przetargowa rozpoznała przed podjęciem ostatecznej decyzji, o jaką umowę chodzi? Pytania są oczywiście retoryczne. Całość sprawia wrażenie jakby bank wiedział coś więcej o tajemniczej przyszłej umowie z zewnętrznym źródłem dofinansowania inwestycji niż pozostali oferenci. Nie mógł przecież takiego warunku postawić na bazie analizy Szczegółowych warunków przetargu oraz dołączonego wzoru umowy dzierżawy. Bo tam nic takiego nie było.

Widzimy więc wyraźnie, że opisywana promesa kredytowa jest uwarunkowana w taki sposób, że uniemożliwia precyzyjne określenie czasu, kiedy AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o. będzie w stanie sprostać oczekiwaniom banku. Nie może więc dawać gwarancji, że spółka będzie w stanie wywiązać się z zobowiązań wynikających z deklarowanych inwestycji, których termin zapadał 31 grudnia 2016 r. Ponadto przedstawiony dokument ani nie dowodzi, że spółka posiada środki, ani że posiada zdolność kredytową (bowiem nawet nie złożyła wniosku kredytowego), co stoi w całkowitej sprzeczności z cytowanym wcześniej pkt 4 ppkt 4 Szczegółowych warunków przetargu. Oferta AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o. powinna więc zostać odrzucona. 
Rawskie wróble ćwierkają, że opinia radcy prawnego w nadzwyczaj dużym stopniu dostrzegała problem wskazując, że warunkowy charakter promesy może budzić wątpliwości co do jej rzeczywistej funkcji. I nie sposób się z tym nie zgodzić.

Ciąg dalszy dopisało życie. Czy AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o. pozyskało opisywany kredyt? Czy deklarowane inwestycje zostały dokonane? Oczywiście tak się nie stało.
Występuje tu jednak jeszcze jedna ciekawa okoliczność. Ważność Warunkowej promesy kredytowej upływała z dniem 29 sierpnia 2014 r. Powstaje więc pytanie jak wyglądała zdolność finansowa do wywiązania się z inwestycji począwszy od 30 sierpnia 2014 r.? Czy spółka przedstawiła jakikolwiek inny dokument dający chociaż cień nadziei, że inwestycja zostanie chociaż rozpoczęta? I to jest właściwe pytanie do naszych powiatowych organów, począwszy od Zarządu Powiatu, poprzez Radę Społeczną SP ZOZ, na dyrekcji tejże ostatniej skończywszy.

Obiecanki cacanki cz.1

W temacie poświęconym zabezpieczeniu wykonania umowy dzierżawy w formie gwarancji bankowej, ubezpieczeniowej lub równoważnej pisaliśmy, że:
umowa dzierżawy nie powinna zostać zawarta, ponieważ zabezpieczenie w wymaganej formie nie zostało ustanowione do dnia jej podpisania (15 listopada 2013 r.). (…)
Przez cały czas trwania umowy dzierżawy nigdy jej zabezpieczenie nie spełniało wymagań zapisanych w Szczegółowych warunkach przetargu oraz w § 13 tejże umowy. I taki stan nie mącił spokoju ducha osób zarządzających SP ZOZ w Rawie Mazowieckiej, opiniujących jej decyzje w licznej i reprezentatywnej Radzie Społecznej oraz władz Powiatu Rawskiego. (Cały tekst tutaj)



Wiemy więc, że ta umowa nie powinna być zawarta pomimo tego, że przetarg na dzierżawę szpitala został rozstrzygnięty. W tym momencie zastanowimy się, czy AMG Centrum Medyczne Sp. z o.o., czyli jedyny podmiot, który przeszedł procedurę przetargową, rzeczywiście spełnił wszystkie wymagane warunki przetargu. I czy jego oferta nie powinna być odrzucona, podobnie jak w przypadku pozostałych podmiotów starających się o dzierżawę rawskiego szpitala. W tej części analizy skupimy się jedynie na elementach inwestycyjno-finansowych.

Tekst składa się z dwóch części. Pierwsza zawiera konieczny do przedstawienia kontekst prawny i finansowy. Druga, aczkolwiek nie pozbawiona całkowicie prawnych usytuowań, jednak w zdecydowanej większości opisuje przedstawianą rzeczywistość w sposób zdecydowanie bardziej przyjazny dla czytelnika. (część II tutaj)

W Szczegółowych warunkach przetargu z dnia 19 sierpnia 2013 r. w pkt 2  ppkt 3 opisującym warunki dzierżawy, m. in. możemy przeczytać:

2. Warunki dzierżawy
Wydzierżawienie oferentowi, wybranemu w drodze przetargu pisemnego ograniczonego, na okres 30 lat, przedmiotu dzierżawy o którym mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, przeznaczonych do prowadzenia działalności leczniczej na terenie Powiatu Rawskiego, nastąpi pod warunkiem:
(…)
3) przeprowadzenia inwestycji w zakresie rozbudowy, budowy i dostosowania istniejących budynków, budowli i pomieszczeń wchodzących w skład przedmiotu dzierżawy do wymogów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą i innych obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa oraz wyposażenia go w sprzęt i aparaturę medyczną w terminie do 31 grudnia 2016 roku, aby podmiot mógł świadczyć usługi zdrowotne w ramach umów z NFZ co najmniej takim zakresie, w jakim obecnie świadczy SPZOZ (z uwzględnieniem „Programu dostosowania pomieszczeń i urządzeń SPZOZ w Rawie Mazowieckiej” do wymogów rozporządzenia – załącznik nr 3 i koncepcji rozbudowy szpitala – zał. Nr 4).  

Idąc dalej, w Szczegółowych warunkach przetargu pkt 3 ppkt 4 opisuje warunki, jakie m. in. musi spełniać podmiot przystępujący do przetargu:

3. Warunki przystąpienia do przetargu:
W przetargu pisemnym ograniczonym mogą brać udział podmioty które:
(…)
4)Znajdują się w sytuacji ekonomicznej i finansowej zapewniającej realizację przejętych zadań, oraz przeprowadzenie inwestycji o których mowa w pkt 2 ppkt 3 niniejszego dokumentu tj. posiadają środki finansowe w gotówce, w postaci aktywów, akcji lub udziałów lub innych zbywalnych papierów wartościowych albo w formie gwarancji lub poręczenia bankowego lub wykażą możliwość ich pozyskania w wysokości, co najmniej równej sumie deklarowanych nakładów finansowych;

Powyższe wymagania nakładają na każdego Oferenta obowiązek określony w pkt 4 ppkt 3 i 4 Szczegółowych warunków przetargu:

4. W celu potwierdzenia warunków udziału w przetargu Oferent składa wraz z ofertą następujące dokumenty:
(…)
3) Sprawozdania finansowe sporządzane zgodnie z przepisami o rachunkowości, a jeżeli podlega ono badaniu przez biegłego rewidenta również z opinią o badanym sprawozdaniu albo w przypadku oferentów nie zobowiązanych do sporządzenia sprawozdania finansowego, inne dokumenty określające obroty, zysk oraz zobowiązania i należności za okres ostatnich 3 lat obrotowych, a jeśli okres prowadzenia działalności jest krótszy to za cały ten okres.
4) Informacja banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej, w którym oferent posiada podstawowy rachunek bankowy, potwierdzająca wysokość posiadanych środków finansowych lub inne dokumenty potwierdzające spełnienie warunku określonego w pkt 3, ppkt 4 niniejszego dokumentu w wysokości co najmniej równej sumie deklarowanych nakładów finansowych, wystawione nie wcześniej niż 3 miesiące przed upływem terminu składania ofert.

Krótko podsumujmy: każdy Oferent winien dokonać inwestycji w zakresie rozbudowy, budowy i dostosowania istniejących budynków, budowli i pomieszczeń wchodzących w skład przedmiotu dzierżawy do wymogów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 26 czerwca 2012 r.
Jest więc rzeczą zrozumiałą, że każdy oferent musi znajdować się w sytuacji ekonomicznej i finansowej zapewniającej realizację przejętych zadań, oraz przeprowadzenie inwestycji tj. posiadać środki finansowe w gotówce, w postaci aktywów, akcji lub udziałów lub innych zbywalnych papierów wartościowych albo w formie gwarancji lub poręczenia bankowego lub wykaże możliwość ich pozyskania w wysokości, co najmniej równej sumie deklarowanych nakładów finansowych
Konsekwentne jest więc oczekiwanie ze strony SP ZOZ i Powiatu Rawskiego, że każdy Oferent musi przedstawić Sprawozdania finansowe sporządzane zgodnie z przepisami o rachunkowości, a także informację banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej, w którym oferent posiada podstawowy rachunek bankowy, potwierdzającą wysokość posiadanych środków finansowych w wysokości co najmniej równej sumie deklarowanych nakładów finansowych.

Część II Tutaj