czwartek, 28 maja 2020

Agentura koronawirusa


fot. medonet.pl

Tak przy okazji wczorajszego materiału TVP.Info o nielegalnym zbieraniu podpisów na listach kandydata na kandydata. Już nawet nie idzie o to, że „„Kto dopuszcza się nadużycia w sporządzaniu list z podpisami obywateli zgłaszających kandydatów w wyborach lub inicjujących referendum – podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Chodzi o coś zupełnie innego, w chwili obecnej nawet ważniejszego.
Jak widzieliśmy wejść do takiego punktu mógł sobie każdy. Ot, tak z ulicy. I w zamkniętym pomieszczeniu, bez zachowania dystansu, bez środków ochrony, dokonać czynności złożenia podpisu. Gołą ręką poprzeglądać listy, sięgnąć po ogólnie dostępny długopis, wymienić poglądy face to face, po czym opuścić lokal otwierając drzwi, które jak tylko ktoś chce, gołą ręką otwiera każdy.
I tak w wielu miejscach po całej Polsce. Dziesiątki tysięcy obywateli, a może i więcej, narażonych na kontakt i zakażenie. I ci którzy przyszli złożyć podpis, ale także, ci którzy przyszli załatwić zupełnie inną sprawę. Po czym udają się do domu, gdzie czekają na nich rodziny.
Wszyscy pamiętamy narrację o „zabójczych kopertach”. Rozważania o zagrożeniu, jakie do naszego domu może przynieść kurier czy listonosz. Politycy opozycji robili wszystko byle udało się przenieść termin wyborów. 
Ci sami politycy dzisiaj robią za agenturę koronawirusa. I wpychają w jego ręce nieświadomych ludzi.   

środa, 27 maja 2020

Od soboty bez maseczek w przestrzeni otwartej

Premier Morawiecki: „Od 30 maja zmieniamy zasady dotyczące zasłaniania ust i nosa. Jeśli będzie możliwe zachowanie dystansu, noszenie maseczek nie będzie obowiązkowe - z wyjątkami. W sklepie, środkach komunikacji, kościołach czy kinach maseczki będą obowiązkowe”.



Minister Szumowski: „Ogromna większość Polski ma tendencję spadkową w przebiegu epidemii. Mamy ogniska w kopalniach czy fabryce, ale to są już ogniska zamknięte.
Transmisji poziomej jest już niewiele. Dzięki temu możemy zaproponować kolejne poluzowanie obostrzeń".



Minister Szumowski: „Na zdjęcie obostrzeń pozwala nam też przygotowanie naszych szpitali. Mamy ponad 80 proc. wolnych łóżek i 90 proc. wolnych respiratorów czekających na pacjentów z COVID-19.



Jestem przekonany, że na koniec przyszłego tygodnia wszystkie województwa będą odnotowywały tendencję spadkową w epidemii”.













Więcej informacji o kolejnym etapie luzowania ograniczeń zobaczyć tutaj.

czwartek, 23 stycznia 2020

100 mln zł na rozbudowę terminala paliw w Piotrkowie.


Taką kwotę na inwestycję w Piotrkowie przeznaczy Grupa Lotos. Na pierwszy rzut oka komunikat giełdowej spółki niczym specjalnym się nie wyróżnia. Jak czytamy:

„Inwestycję zrealizuje KB Pomorze, finansowanie zapewni Bank Millennium, a zakończenie prac zaplanowano na przełomie 2022 i 2023 roku.
Dzięki inwestycji rozbudowany i zmodernizowany terminal prawie czterokrotnie (do 11100 m3) zwiększy swoją pojemność magazynową. Ponad dwukrotnie zwiększy się też jego zdolność przeładunkowa (do 700000 m3/rok). Z 1700 do 2500 l/min wzrośnie również prędkość nalewu.
W ramach inwestycji powstanie też instalacja do przeładunku i magazynowania LPG, a także instalacja dozowania dodatków uszlachetniających do benzyn i olejów napędowych oraz instalacja dozowania biokomponentów do olejów napędowych”.

Takich informacji do publicznej wiadomości spółki przekazują sporo. W treści nie znajdujemy nic nadzwyczajnego. Znacznie ciekawsze od zapowiedzi rozbudowy jest jej uzasadnienie:

"Ta inwestycja to nasza odpowiedź na zwiększone zapotrzebowanie rynku na usługi przeładunkowe spowodowane skuteczną walką państwa z tzw. szarą strefą. Systematyczny wzrost wolumenów sprzedaży i wzrastające oczekiwania klientów powodują konieczność stałej optymalizacji siatki terminali paliw wykorzystywanych w procesie dystrybucji paliw" - powiedział pełniący obowiązki prezesa Lotosu Jarosław Wittstock.

Jak nam mało było potrzebne w Polsce rządzonej przez PO i PSL. Zbyteczny był Centralny Port Komunikacyjny skoro Niemcy wybudowali swój pod Berlinem. Pozbawione sensu były inwestycje w Polsce wschodniej, bo jak pamiętamy z wypowiedzi jednego z byłych ministrów wiadomo, co z tą Polską B. Całkiem zbyteczna była realna dywersyfikacja źródeł energii, skoro mieliśmy solidnego dostawcę (Rosja) i w rezerwie jeszcze solidniejszego pośrednika (Niemcy).
Jak widać, nawet infrastruktura do sprzedaży paliw przez państwowe koncerny też byłą zbyteczna. Po co marnować środki na inwestycje? Rynek sam zadba o to, żeby nie zabrakło paliwa. Oczywiście ten rynek ze strefy szarej. Ciężko oprzeć się wrażeniu, że był to proces kontrolowanej upadłości państwa.   

sobota, 11 stycznia 2020

Kolejna przyzwoita roczna dynamika

fot. bankier.pl


Doświadczeni uczestnicy rynków kapitałowych wiedzą doskonale, że trend, aby był zdrowy, musi być potwierdzony obrotami. W konsekwencji korekty kursów przy malejących obrotach, wykorzystują do zwiększania pozycji. Całkiem inaczej rzecz wygląda, gdy na korekcie te obroty rosną. To sygnał ostrzegawczy, że trend mógł ulec zmianie.
Jak wiemy nasza gospodarka rozwija się przyzwoicie a na tle europejskim wręcz znakomicie. Czy za tym wzrostem stoi proporcjonalna płynność, czy pieniądz krąży równie przyzwoicie? Właśnie Krajowa Izba Rozliczeniowa poinformowała o rozliczeniach między bankami w ubiegłym roku.
W systemie Elixir rozliczyła 1,92 mld transakcji na kwotę 5,65 bln zł. Liczba transakcji wzrosła o 4,3 proc. rdr, a wartość o 7,4 proc. Rok wcześniej było to 1,84 mld transakcji na kwotę 5,26 bln zł a liczba transakcji wzrosła o 2,6 proc. rdr, zaś ich wartość o 10,5 proc.

System Express Elixir, umożliwiający realizację przelewów natychmiastowych oraz przelewów na numer telefonu (między indywidualnymi użytkownikami systemu BLIK), rozliczył w 2019 r. 26,7 mln transakcji na kwotę 44,02 mld zł, co w ujęciu rocznym oznacza wzrost odpowiednio o 113 proc. i 48 proc. Rok wcześniej było to 12,54 mln transakcji na kwotę 29,77 mld zł, co w ujęciu rocznym oznaczało wzrost odpowiednio o 153 proc. i 75 proc.
Z kolei w systemie Euro Elixir w 2019 r.  zrealizowano łącznie 38 mln transakcji o wartości 211,5 mld euro, co wobec danych z 2018 r. oznacza, że liczba transakcji zwiększyła się o 18 proc., a wartość wzrosła o 14 proc. Rok wcześniej było to 32,16 mln transakcji o wartości 185 mld euro, co wobec danych z 2017 r. stanowiło wzrost liczby transakcji o 18,2 proc. i wzrost wartości transakcji o 18,5 proc.
A więc gospodarka rośnie, pieniądz krąży przy rozsądnej dynamice i pozostaje tylko dalej tak trzymać. 

środa, 8 stycznia 2020

Aktywa rezerwowe Polski zakończyły rok na historycznych maksimach.



Jak wczoraj podał Narodowy Bank Polski „na koniec grudnia 2019 r. ich stan wyrażony w euro wyniósł 114,5 mld EUR i był o 5,6 mld EUR wyższy niż na koniec listopada 2019 r.
Stan rezerw wyrażony w dolarach zwiększył się o 8,6 mld USD i osiągnął poziom 128,4 mld USD”.
W przeliczeniu na złotego daje to odpowiednio kwotę 487,64 mld zł na koniec grudnia 2019 r. i było to o ponad 17 mld zł więcej niż miesiąc wcześniej.
Trzeba dodać, że jest to poziom historycznych maksimów płynnych aktywów zagranicznych, które zgromadził na swoich kontach nasz bank centralny.
Na koniec 2018 r. stan aktywów rezerwowych wyrażony w podanych wyżej walutach kształtował się następująco:
- EUR 102,27 mld,
- USD 116,96 mld,
- PLN 439,75 mld.
Jeszcze wcześniej, na koniec 2017 r. stan aktywów wynosił:
- EUR 94,55 mld,
- USD 113,28 mld,
- PLN 394,36 mld.

Należy przypomnieć, że w ostatnich dwóch latach Narodowy Bank Polski podwoił ilość posiadanego złota. I według dzisiejszych wycen jego wartość w aktywach rezerwowych przekracza 42 mld zł. Z czego 100 ton znajduje się już w Polsce, pozostałe 123 tony nadal trzymane są w Anglii.

czwartek, 21 listopada 2019

Na marginesie nowych monet kolekcjonerskich NBP

Wczoraj, 20 listopada 2019 r., Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu monety kolekcjonerskie tworzące zestaw „Hołd pruski, Hołd ruski”. Jak podaje folder emisyjny, „monety upamiętniające „Hołd pruski, Hołd ruski” mają być przypomnieniem matejkowskiej wizji historii, ale też ważnych wydarzeń z dziejów Polski. W twórczości Mistrza Jana motyw polskich zwycięstw nad państwami, które potem dokonały zaborów, był obecny od pierwszych, młodzieńczych jeszcze dzieł. Już w 1853 roku stworzył niewielki obraz sztalugowy „Carowie Szujscy przed Zygmuntem III”, który przypominał o klęsce Moskwy w wojnie z Polską na początku XVII wieku. (...) Jeszcze później Matejko zaplanował dwa obrazy, których wspólnym motywem było przedstawienie obcego władcy na klęczkach, w geście hołdu składanego polskiemu królowi. 

fot. nbp.pl

W roku 1882 został ukończony „Hołd pruski”, przedstawiający przysięgę lenną księcia pruskiego Albrechta Hohenzollerna składaną Zygmuntowi Staremu w Krakowie w 1525 roku. Dziesięć lat później Matejko zaplanował stworzenie kolejnego wielkiego malowidła historycznego, przedstawiającego hołd złożony Zygmuntowi III przez wziętego do niewoli cara moskiewskiego Wasyla Szujskiego i jego dwóch braci, co miało miejsce w Warszawie w roku 1611”.

 
fot.nbp.pl

Popularna „Wiki” cytując czasowo odległe źródła, przypomina „Hołd ruski” następująco: „Hetman polny koronny Stanisław Żółkiewski odbył wjazd tryumfalny przez Krakowskie Przedmieście na Zamek Królewski, wiodąc ze sobą uwięzionych: cara rosyjskiego Wasyla IV Szujskiego, jego braci: Dymitra Szujskiego z żoną – wielką księżną Jekatieriną Grigoriewną, córką Grigorija Maluty Skuratowa i Iwana Pugowkę Szujskiego, Michaiła Szejna, niekanonicznego patriarchę moskiewskiego i całej Rusi Filareta.

Żółkiewski przedstawił ich Senatowi, podnosząc w swej przemowie zmienność szczęścia. Przed Zygmuntem III na tronie car Wasyl IV dotknął ziemi prawą ręką i ją ucałował, wódz wojsk moskiewskich Dymitr Szujski bił czołem o ziemię a Iwan Szujski uczynił to trzykrotnie”.

fot. radiomaryja.pl

Warto przypominać czasy chwały polskiego oręża, wykorzystując do tego różne możliwości. W kwietniu ub. r. w Gostyninie, m.in. z inicjatywy posła Macieja Małeckiego powstał piękny mural.


Jako mieszkańcy Rawy, musimy tutaj o jednym pamiętać. Tak w czasach Księstwa Rawskiego, jak i powstałego po inkorporacji do Korony Polskiej województwa rawskiego, Gostynin był jego integralną częścią. W konsekwencji, jedyny ruski car, który skończył żywot poza terytorium Rosji, dokonał tego w naszym województwie.


piątek, 11 października 2019

Polska Plus kontra tęczowa koalicja



Krach koncepcji zjednoczonej opozycji w wyborach do europarlamentu spowodował, iż obecnie każda z tych partii wystawiła własny kramik. Mianownik pozostał jednak ten sam: antyPiS pod flagą ruchu spółdzielczego (jakby powiedział W. Kosiniak-Kamysz i powtórzył z reguły stale za nim drepczący D. Klimczak). W liczniku widzimy pewne różnice programowe, jednak realnie oceniając, są to przesłanki drugorzędne.

Z początkiem bm. prezes NBP Adam Glapiński napisał: „Prognozy wskazują, że w kolejnych kwartałach dynamika PKB w Polsce będzie dalej się obniżać, ale stopniowo, a koniunktura w naszym kraju pozostanie dobra. Sprzyjać temu będzie nadal silny popyt konsumpcyjny, wspierany przez dobrą sytuację na rynku pracy oraz uruchomione przez rząd świadczenia społeczne. Towarzyszyć temu będzie dalszy wzrost inwestycji generowany w znacznym stopniu przez rosnące nakłady inwestycyjne polskich przedsiębiorstw. Mimo niższej prognozowanej dynamiki PKB w kolejnych latach, perspektywy polskiej gospodarki pozostają bezsprzecznie dobre. (…)
W polskiej gospodarce brak jest także jakichkolwiek symptomów występowania nierównowag wewnętrznych. Kredyt dla sektora niefinansowego rośnie od kilku kwartałów w tempie zbliżonym do wzrostu nominalnego PKB. Takie tempo wzrostu akcji kredytowej można uznać za odpowiednie, bo z jednej strony nie ogranicza ono rozwoju gospodarczego, a z drugiej nie generuje ryzyka dla stabilności finansowej".
Agencja ratingowa Moody’s oczekuje „realnego wzrostu PKB w 2019 r. na poziomie 4,4 proc. i 3,7 proc. w 2020 r. Wzrost będzie napędzany przez konsumpcję krajową, przy mocnym napływie środków UE. Zaproponowane przez rząd rozwiązania - w tym obniżenie stawki PIT oraz rozszerzenie programu wsparcia dla dzieci będzie sprzyjać wzrostowi wydatków gospodarstw domowych”. Według agencji, profil makroekonomiczny Polski wspiera bardzo mocna siła gospodarcza kraju i wysoka siła instytucjonalna.
Analitycy Banku Światowego prognozują, że „tempo wzrostu PKB w 2019 wyniesie 4,3 proc., a następnie w 2020 spowolni do 3,6 proc. i w 2021 do 3,3 proc.”. Autorzy raportu piszą, że konsumpcja gospodarstw domowych, napędzana oczekiwanym wzrostem wydatków budżetowych oraz dobrą sytuacją na rynku pracy i rosnącymi płacami, będzie nadal w Polsce rosła. "To, wraz z utrzymującym się niskim poziomem stóp procentowych i realizacją inwestycji finansowanych funduszami europejskimi, pomoże w krótkim okresie utrzymać dobre perspektywy wzrostu polskiej gospodarki”.
Ekonomiści BGK uważają, że wciąż silny popyt wewnętrzny będzie ciągnął PKB w górę. Wzrost PKB w 2020 r. szacują na 3,7 proc. Z kolei ekonomiści Raiffeisen Bank International sądzą, że wzrost PKB w 2020 r. wyniesie 3,3 proc. Jedną z niższych prognoz przedstawili analitycy mBanku, którzy prognozują wzrost PKB w 2020 r. na 3,2 proc., dostrzegając że, „krajowe czynniki wzrostu wciąż są w formie”.
Oczywiście wszyscy dostrzegają zagrożenia, te jednak z reguły mają źródła zewnętrzne, jak spowolnienie wymiany handlowej, wynikające ze znaczącego pogorszenia koniunktury u naszych najważniejszych partnerów handlowych ze strefy euro, czy celny spór pomiędzy USA i Chinami.
Nikt jednak nie kwestionuje, że na tle naszych partnerów z Unii Europejskiej, polska gospodarka pod rządami Prawa i Sprawiedliwości rozwija się nadzwyczaj dobrze.

W kończącej się kampanii wyborczej łatwo było zauważyć, że o ile propozycja Prawa i Sprawiedliwości była dość mocno skoncentrowana na sprawach gospodarczych (co w końcu dostrzegły rynki finansowe), to w propozycjach opozycji często dominowały elementy czysto ideologiczne. I takim wyborem dzisiaj dysponujemy, pomiędzy Polską Plus, czyli kontynuacją rządów Prawa i Sprawiedliwości, a priorytetami ideologicznymi proponowanymi przez szeroko rozumianą tęczową koalicję.
Rządzić trzeba umieć. Powiedzmy sobie szczerze, czy polscy nauczyciele długo by wytrzymali taki sposób opłacania składek ZUS-owskich, jaki znamy w naszym powiecie? Czy polscy pacjenci byliby zadowoleni z warunków panujących w rawskim szpitalu? A może rynki zapiałyby z zachwytu nad finansowaniem działalności w instytucjach pozabankowych? A to są przykłady niektórych skutków długoletnich i samodzielnych rządów PSL-u w naszym powiecie. Co potrafią w koalicji z PO można zobaczyć zapoznając się z poprzednim tekstem.
Nie warto eksperymentować. Wybierzmy Polskę Plus, Polskę dobrobytu. Oddajmy głos na Prawo i Sprawiedliwość.