piątek, 14 stycznia 2022

Można? Można!

 

                                                                     fot. ZGO Aquarium

W listopadzie 2019 r. złożyłem wniosek do Burmistrza Miasta Rawa Mazowiecka Piotra Irli w sprawie zainstalowania na terenie naszego miasta „Miejskiego Punktu Elektroodpadów”, czyli  punktów, gdzie mieszkańcy mogliby wyrzucać drobne elektrośmieci, takie jak np. zużyte baterie, żarówki czy telefony.


 

Odpowiedź była wtedy negatywna. Uznano dotychczas podejmowane działania za wystarczające.

Po ponad dwóch latach temat dojrzał do realizacji - kilka dni temu Miejski Punkt Elektroodpadów został zainstalowany przy rawskim basenie. Możemy o tym przeczytać na facebook'owej stronie spółki ZGO Aquarium:


 

Z zadowoleniem przyjmuje fakt, że wreszcie taki punkt powstał w naszym mieście. Mieszkańcy już nie będą musieli wozić elektrośmieci do Pukinina. Z pewnością usprawni to segregację.

 

środa, 24 listopada 2021

Nasz chłopak, z "Rawskiego"

Na nasze kolejne spotkanie szykuje nam się prelegent wręcz idealny. Po pierwsze, urodził się w naszym mieście. Po drugie, tak jak patron naszego stowarzyszenia, to wojak z bogatym doświadczeniem. Po trzecie, jego ród wywodzi się ze Strzemesznej. A co, już na początkowych kartach „Pamiętników”, czytamy:

„Piąte i niemal już ostatnie starcie ze Szwedami w granicach [Polski] nastąpiło pod Trzemeszną. Jedynie z dywizją Czarnieckiego i mając ze sobą dwa tysiące ordy krymskiej, tak wycięliśmy w pień sześć tysięcy Szwedów (którzy zgromadzili się z różnych twierdz i już się za królem do Prus wybierali z zagarniętymi w Polsce wielkimi łupami), że – jak się mówi – nie został ani jeden zwiastun klęski, aby donieść o zgubie wojska. Kto z nich próbował z pobojowiska uciekać do lasu lub na bagna, ginął z ręki chłopskiej jeszcze okrutniejszą śmiercią. Kogo chłopi nie wytropili, ten stara się wejść do wsi lub miasta, ale i tu przyszło mu zginąć, gdyż Szwedów już tam nie było. Bitwa ta miała miejsce milę od Rawy. Spośród wszystkich zabitych nie wiem, czy chociaż jeden znalazł się niewypatroszony”. (1)
I już mniej ważna staje się precyzja ujęcia Paska, dość swobodna dodajmy, ważne, ze nasz prelegent, kapitan Tomasz Badowski, służbę dla Ojczyzny miał w genach. W tym w tych, a może przede wszystkim, duchowych.
Nie będziemy tu przynudzać, że chodził do szkoły takiej, czy innej, że pilnie się uczył itp. itd.. Musiał być kujonem, skoro został przyjęty do Wyższej Szkoły Oficerskiej w Poznaniu, którą ukończył z trzecią lokatą i wyróżnieniem /1996/. Najważniejsze, że złożona ofiara nieustannego ślęczenia nad książkami, pozwoliła później piąć się po szczeblach zawodowych awansów. Dzięki temu, w piątek, będziemy mieli okazję wysłuchać sporo interesujących opowieści o Bliskim Wschodzie, jego mieszkańcach i sposobie, w jaki jest zorganizowane ich życie społeczne. Poniżej próbka, tak na zachętę.




Przed pierwszym wyjazdem na misję zagraniczną do Iraku:
„Jak się ma lat 31, 188 cm wzrostu, waży się 90 kg, szybko biega, wspina, celnie strzela, do tego jeszcze nurkuje, skacze ze spadochronem i 40% czasu spędza się na hali sportowej intensywnie trenując, to człowiekowi wydaje się, że jest kimś nadzwyczajnym, kimś nieśmiertelnym. Kimś, kto wszystko potrafi”.
W trakcie powstania Sadrystów w Karbali:
„Przeciwnik był nieuchwytny, agresywny, znający teren, nieźle wyszkolony, i też nieźle uzbrojony. Natychmiast moja buńczuczność osiągnęła poziom „-1”. /…/
Po pewnym czasie można do strachu przywyknąć. Nie ukrywam, że po cichutku zacząłem się żarliwie modlić, żeby wrócić stamtąd cało. Zacząłem, że tak powiem, szybko uczyć się pokory”.       
Jak trwoga to do Boga
„Czy Bóg mnie osobiście był tam [w Iraku] potrzebny? Odpowiem, że był potrzebny. Natomiast żeby okazał się potrzebny musiała mnie dopaść trwoga”.
„Od kiedy zaczęło się powstanie, nasza kaplica zaczęła regularnie wypełniać się wojskiem. Msze były odprawiane praktycznie codziennie w godzinach wieczornych, kiedy pododdziały wychodziły w pole, kiedy intensywność działań przeciwnika była najwyższa w warunkach ograniczonej widoczności”.     
O „przejawach” lokalnej demokracji:
„Komendant irackiej policji w Karbali gen. Abbas Fadil al-Hasani słynął z tego, że – znam to z opowieści jego osobistego ochroniarza – potrafił wymienić z pełnego imienia i nazwiska 1500 swoich kuzynów. Mówimy tutaj oczywiście o mężczyznach, o roli kobiet nie muszę opowiadać. Jak może funkcjonować demokracja, gdy trzon policji w mieście stanowi klan generała a stanowiska dowódcze są powierzane kuzynom? /…/ Ci policjanci dorabiali sobie w ten sposób, że ściągali haracze ze sklepikarzy i lokalnych przedsiębiorców”.

Wypowiedzi naszego prelegenta możemy mnożyć w nieskończoność, ale o czym wtedy rozmawialibyśmy na spotkaniu? Najciekawsze zostawiamy więc na piątek. Zapraszamy (ZAPROSZENIE)

Gdyby ktoś chciał zgłębić wiedzę o życiu kpt. Tomasza Badowskiego, to wydaje się, ze najznośniej jest to przedstawione na stronie Reduty Dobrego Imienia. Zachęcamy do lektury: http://www.anti-defamation.pl/redutanews/piekny-czas/

/1/ - „Pamiętniki Jana Paska w przekładzie na język współczesny” przełożone przez Zenona Gołaszewskiego. Str. 10-11. Wydawnictwo Wimana.   

poniedziałek, 22 listopada 2021

Rawska geotermia?

Dnia 3 listopada b.r. na stronie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej został opublikowany komunikat, w którym możemy przeczytać:

70 mln zł dla samorządów lub ich związków przeznaczy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na przedsięwzięcia w zakresie poszukiwania i rozpoznawania złóż wód termalnych. Nabór w ramach drugiego konkursu programu priorytetowego „Udostępnianie wód termalnych w Polsce” odbędzie się w terminie od 3 stycznia do 30 czerwca 2022 r.

Program priorytetowy „Udostępnianie wód termalnych w Polsce” dotyczy geotermii, tj. wsparcia wykonania pierwszego otworu badawczego, służącego rozpoznaniu pod kątem efektywnego wykorzystania wód termalnych w Polsce (…) (więcej TUTAJ )

Konkurs ten jest kontynuacją trwającego od kilku lat programu dofinansowań  do  badań złóż geotermalnych dla jednostek samorządu  terytorialnego.

Niezwykle atrakcyjna jest forma dofinansowania – NFOŚiGW finansuje 100% kosztów poszukiwania złóż wód geotermalnych, oznacza to, że JST nie ponoszą żadnych kosztów. 

Z tej możliwości na przestrzeni ostatnich skorzystało już wiele samorządów, m.in. sąsiedni Tomaszów Mazowiecki.

Moje zdziwienie wywołuje fakt, iż nasze miasto do dnia dzisiejszego nie podjęło próby zbadania czy posiadamy złoża wód geotermalnych.

24 czerwca 2015 r. Rada Miasta Rawa Mazowiecka przyjęła uchwałę nr VII/51/15 Rady Miasta Rawa Mazowiecka z dnia 24 czerwca 2015 r. w sprawie wykorzystania energii geotermalnej.

W §1 powyższej możemy przeczytać:

„Rada Miasta Rawa Mazowiecka upoważnia Burmistrza Miasta Rawa Mazowiecka do podjęcia działań zmierzających do wykorzystania energii geotermalnej na terenie miasta Rawa Mazowiecka, w tym do podjęcia prac projektowych oraz działań mających na celu pozyskanie zewnętrznych środków finansowych na realizacji budowy elektrociepłowni geotermalnej w Rawie Mazowieckiej.”

Także teoretycznie podstawa prawna do podjęcia działań przez Urząd Miasta powstała kilka lat temu. Zdziwienie to jedno, ale prawdziwe zdumienie wywoła kolejna uchwała w tej sprawie.

W dniu 19 listopada 2020 r. Rada Miasta Mazowiecka przyjmuje Uchwałę, która uchyla wcześniejszą.

W uzasadnieniu możemy przeczytać m.in.:

„Powtórna analiza możliwości zaprojektowania i wybudowania elektrociepłowni geotermalnej  w Rawie Mazowieckiej w oparciu o złoża podziemnych gorących wód zalegających w rejonie miasta skłania do wniosku o zaniechanie działań zmierzających do realizacji przedmiotowej uchwały. Uruchomienie takiego obiektu byłoby z pewnością ewenementem i innowacją w skali kraju,  jednak dla miasta i ZEC w krótkiej perspektywie czasowej przyczyniłoby się do pogorszenia sytuacji finansowej. Podjęto już próbę realizacji takiej inwestycji w pobliżu Nowego Targu – miejscowość licząca blisko 33000 mieszkańców.

Pozyskane środki mogłyby pokryć nawet do 80% kosztów realizacji, ale stanowi to dopiero początek rzeczywistych wydatków na jej utrzymanie.”

 Treść uzasadnienia wywołuje konsternację. Jest istotnym przykładem krótkowzroczności osób zarządzających naszym miastem.

Podczas, gdy mamy możliwość BEZPŁATNEGO zbadania czy w ogóle mamy złoża geotermalne, wycofuje się uchwałę, która daje podstawę do rozpoczęcia starań o sfinansowanie tychże poszukiwań.

W sytuacji, gdy takowych złóż nie ma lub woda nie spełnia parametrów –  można zamknąć temat - nikt nic nie stracił ani nie zyskał.

Z drugiej strony – okazuje się, że mamy złoża wód geotermalnych, które spełniają parametry do budowy ciepłowni. Ciężko nie zgodzić się z argumentem, że inwestycja na dzień dzisiejszy byłaby zbyt kosztowna i prawdopodobnie nieopłacalna (aczkolwiek tutaj pewnie nikt nie przeprowadził rzetelnej analizy).

W tym miejscu należy postawić pytanie – co się stanie, jeśli za kilka lat pojawi się możliwość sfinansowania budowy ciepłowni termalnej z środków zewnętrznych (unijnych/krajowych), które uczynią tę inwestycję opłacalną?

Po raz kolejny Rawa Mazowiecka zostanie z ręką w nocniku – skorzystają samorządy, które będą przygotowane do absorpcji środków. Najbardziej będzie bolał fakt, iż to przygotowanie nic by nie kosztowało.


fot. zyciezamoscia.pl




poniedziałek, 15 listopada 2021

9 mld zł na ochronę środowiska w 2022 r.

 

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej jest od przeszło 30 lat głównym ogniwem polskiego systemu finansowania ochrony środowiska i gospodarki wodnej oraz ważnym narzędziem realizacji polityki ochrony środowiska.

NFOŚiGW oferuje dotacje, pożyczki oraz inne formy dofinansowania projektów realizowanych m.in. przez samorządy, przedsiębiorstwa, podmioty publiczne, organizacje społeczne a także osoby fizyczne. W sektorze finansów publicznych Narodowy Fundusz jest również największym w Polsce partnerem międzynarodowych instytucji finansowych w obsłudze środków zagranicznych przeznaczonych na ochronę środowiska.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przedstawił planowany budżet dotacyjny na rok 2022, z którego wynika, że na zadania związane z ochroną środowiska zostanie przeznaczone 9 mld zł, z czego 6,5 mld zł będą stanowić dotacje, 2,3 mld – pożyczki zwrotne i 0,4 mld zł kapitałowe

W porównaniu z rokiem bieżącym (2021) wysokość wydatkowanych środków zwiększy się o kwotę 2,2 mld zł (!)

Jak przedstawia się wstępny plan wydatków na przyszły rok?

Kwota

Zadanie

1,95 mld zł

Program Czyste Powietrze

1,5 mld zł

Wpłaty do Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg oraz Funduszu Przewozów Autobusowych.

1 mld zł

przedsięwzięcia z zakresu zrównoważonego gospodarowania zasobami środowiska, adaptacji do zmian klimatu oraz poprawy środowiska

900 mln zł

Niskoemisyjny transport, infrastruktura ładowania EV oraz tankowania wodoru

750 mln zł

Programy „Nowa Energia” i „Energia”

660 mln zł

Program „Mój Prąd”

537 mln zł

Przedsięwzięcia wspierające budownictwo energooszczędne

440 mln zł

Aktywności związane z monitoringiem środowiska i zwiększeniem retencji

400 mln zł

Polepszenie systemów oczyszczania ścieków w aglomeracjach

330 mln zł

Przedsięwzięcia związane z gospodarką odpadową w tym usuwanie porzuconych odpadów

150 mln zł

Polepszenie systemów oczyszczania ścieków poza aglomeracjami

Warto podkreślić, że we wstępnie przedstawionym planie NFOŚiGW nie uwzględnił funduszy europejskich, które są uwzględniane pozabilansowo.

Analizując powyższe możemy się spodziewać, że czeka nas kolejny interesujący rok, który będzie sprzyjał wielu inwestycjom pro-środowiskowym realizowanym przez samorządy, przedsiębiorstwa czy osoby fizyczne.

Na zakończenie należy wspomnieć, że NFOŚiGW nie jest jedyną instytucją wspierające inwestycje z zakresu ochrony środowiska – wiele interesujących programów oferują również Urzędy Marszałkowskie oraz Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska.

PS. Niedawno pojawiło się niezwykle ciekawe narzędzie stworzone przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy – wyszukiwarka eko-dotacji, która pozwolą w szybki sposób na wyszukanie potrzebnych informacji o działających aktualnie programach i możliwościach pozyskania środków (LINK)